Lokalny Serwis Informacyjny | Strzelce 24
sobota, 29 marzec 2014 12:09

Powstanie „Łucznika”

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
p10 001

Data powstania strzeleckego „Łucznika” do tej pory była niejednoznaczna, gdyż długo trwały na ten temat dyskusje. Teraz przedstawiamy nowe fakty w tej sprawie. 

Zdjęcie powyżej - legitymacja członkowska z lat 50-tych. 

Na przełomie 1957/58 r. nabawił się groźnej kontuzji łękotki zawodnik, a zarazem trener Tadeusz Walutek. Na jego miejsce jako trenera ściągnięto ponownie z Drezdenka Michała Kuńca, który wcześniej prowadził „Gwardię”. Wykonywał on swoją pracę czysto społecznie. Niestety wypadek w pracy uniemożliwił Kuńcowi dalsze pełnienie funkcji trenera.

Do marca 1957 r. prezesem klubu pozostawał Tadeusz Walutek. W dniu 27 marca odbyło się walne zgromadzenie członków klubu, na którym (po burzliwej dyskusji) uchwalono przejście klubu pod federację Ludowych Zespołów Sportowych, gdyż miało to zapewnić środki materialne na dalszy rozwój klubu. Brakowało przede wszystkim środków na utrzymanie stadionu, którego właścicielem był klub „Start”, lecz całe utrzymanie odbywało się społecznie. Na wniosek Tadeusza Krzyżaniaka uchwalono nową nazwę klubu, tj. „Łucznik” dla upamiętnienia historii miasta. Równocześnie postanowiono wrócić do tradycji wybierając na prezesa Stanisława Bratkowskiego, który był również założycielem pierwszego klubu jesienią w 1945 roku. Klub ten działał przy Towarzystwie Teatralnym oraz Towarzystwie Chórów Ludowych (w latach 1946-1951 działaczem chóru był Włodzimierz Sławosz Dębski, porucznik w 27 wołyńskiej dywizji AK. Jego syn Krzesimir Dębski jest znanym kompozytorem). Praktycznie była to jedyna organizacja teoretycznie nie będąca pod wpływem władzy. Właśnie w miejsce tej drużyny powstała „Gwardia” Strzelce Kraj. Piłkarze nie mieli za dużego wyboru. Stanisław Koberstein (pierwszy dyrektor POM) został sekretarzem klubu natomiast skarbnikiem Antoni Kaszyński. Członkami zarządu zostali Daniel Warmuz oraz Stanisław Drewniak oraz inni. Trzeba pamiętać, że działo się to w czasie tzw. odnowy po 1956 r. Dlatego dzisiaj można dyskutować o roku powstania „Łucznika”. Czy jest to 1945 r., czy jak chcieli twórcy klubu – 1957 r., czy wiosna 1954 – po stworzeniu „Startu”. Sam nie mam jednoznacznej oceny lecz skłaniam się do daty 1945 r. Drużyna „Łucznika” w 1957 r. rozpoczęła rozgrywki na poziomie klasy „B” w miejsce „Startu”. To świadczy o ciągłości działalności drużyny. Pierwszym trenerem został Józef Kowalewski, a następnie Jerzy Szczepanek. Po czterech latach rozgrywek pod wodzą trenera Szczepanka drużyna awansowała do klasy „A”, wtedy grali:
– bramkarze: Zygmunt Sadowski i Janusz Domaradzki,
– obrońcy: Wiesław Kazimierski, Zbigniew Domaradzki, Jan Szucki,
– pomocnicy: Jan Siuda, Bogdan Ostałowski, Stefan Kłaniecki, Stanisław Wojciechowski („Mały”), Stanisław Wojciechowski („Duży”), Stanisław Nazarewicz, Józef Kowalewski, Jan Strzelecki.

p2 001
Porządkowi przy wejściu na stadion oraz kasa biletowa – druga połowa lat 60-tych. Broniarski oraz Traczyk (trzeciego nazwisko nieznane)

Ponadto do czasu awansu w barwach „Łucznika” występowali: Wiesław Goguła, Waldemar Grygorcewicz, Jerzy Lecko, Stanisław Dragan, Jan Lemke, Szymon Strzelecki, Władysław Kowalski, Czesław Sajkowski, Marian Biłek lub Biłyk oraz inni. Po awansie do „A” klasy oprócz wyżej wymienionych zawodników w drużynie występowali w różnych okresach następujący zawodnicy: Władysław Majewski, Stanisław Majewski, Tadeusz Gibki, Stanisław Deka, Jan Sitarz, Marian Sawicki, Zenon Andruch, Jan Kwiatkowski, Adam Konopka, Marian Kowalski, Stanisław Ratajczyk, Zdzisław Lisiewicz, Wacław Braciak (ojciec aktora Jacka Braciaka), Wacław Maciaszek, Zdzisław Rusewicz, Benon Brzózka, Andrzej Stuchly, Marian Bartoszewicz, Piotr Bartoszewicz, Jan Krygier, Andrzej Krzyżaniak, Zbigniew Baranowicz, Ryszard Antczak, Karol Grygorcewicz, Ryszard Ostapiuk, Stanisław Ostapiuk, Adam Maciaszek, Franciszek Baszak, Stanisław Tuz, Eugeniusz Bortkiewicz, Lech Szurko, Zenon Kasprzyk, Józef Kowalewski, Zbigniew Rakowski, Zdzisław Baranowicz, Zdzisław Drewniak, Zbigniew Roćko, Marian Andruch, Czesław Walczak, Robert Jastrzębski, Janusz Michalak, Andrzej Karkoszka oraz Jan Słomkowski.

Ostalowska
Drużyna „Łucznika” w 1965 roku. (zdjęcie nadesłane przez Barbarę Ostałowską)

W latach sześćdziesiątych drużyna występowała w klasie „A”. W tym okresie największym sukcesem był awans do finału wojewódzkiego Pucharu Polski, gdzie w finale, który odbył się w Zielonej Górze, drużyna uległa „Chrobremu Głogów” 1 : 4. W latach tych szkoleniowcami drużyny byli po Szczepanku i Kowalewskim następujący trenerzy: Leonard Marcinkiewicz, Czesław Bielicki, Tadeusz Mąka i Władysław Sieja. Sieja był trenerem wysokiej klasy, który w swojej karierze trenował kilka renomowanych klubów. Przez kilka lat był trenerem i koordynatorem Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Zielonej Górze, jak również działaczem „Warty” Gorzów. W dniu 19 października 1969 r. na stadionie w Strzelcach miało miejsce tragiczne zdarzenie. Po zakończonym meczu z „Obrą” Bledzew trener Sieja zasłabł w szatni. Po natychmiastowym udzieleniu pierwszej pomocy przez lekarza w Strzelcach Krajeńskich został odwieziony przez działaczy do szpitala w Gorzowie, gdzie niestety nie udało się uratować jego życia. Trener Sieja jako pierwszy wysokiej klasy szkoleniowiec w Strzelcach Krajeńskich pozostawił drużynę w dogodnej sytuacji do awansu do ligi okręgowej. Wśród zawodników, działaczy i sympatyków był osobą bardzo szanowaną, podziwianą i lubianą.

p4 001
Wyjazd na mecz Polska  Brazylia w 1968 r. Zdjęcie zrobione przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Na zdjęciu rozpoznałem Michała Kuńca (trener z lat 50-tych) oraz Stanisława Wojciechowskiego.

Po nieodżałowanym trenerze Siei zespół objął Kazimierz Wiercioch i w 1970 roku strzelecki zespół „Łucznika” awansował do zielonogórskiej ligi okręgowej.

W następnych odsłonach przedstawię lata 70-te oraz sylwetkę autora wspomnień, na których głównie oparłem swoje publikacje. Jeszcze dziś artykuł wzbogacony bedzie o unikatowe zdjęcia archiwalne!
--
Ryszard Drewniak

Jeżeli są jakieś pomyłki w nazwiskach to prosimy nas  o tym poinformować. Zwracamy się również z prośbą o przesyłanie nam zdjęć zwiazanych z Łucznikiem. Wszelkie uwagi i materiały prosimy wysyłać pod adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,  telefon: 663 557 806. 
Redakcja strzelce24.pl